Posty

Koszyczek wielkanocny na szydełku

Obraz
  Taki sobie koszyczek... Prosty wzór, a zawładnął moim szydełkiem. Testowałam ten wzór na różne sposoby. Znalazłam go gdzieś w inetrnecie. Nie było zdjęcia gotowego wyrobu, więc myślałam, że to serwetka, ale jakoś się nada.  Za pierwszym razem zrobiłam go z dwóch nitek Snehurki i  usztywniłam koszyczek na miseczce. Wyszło całkiem fajnie. Potem zrobiłam drugi z kordonka Cable 5 i usztywniłam na dzbanku. Nie wyszedł zbyt duży, ale w ładnym kolorze :) i ten kształt bardziej mi się spodobał, ale to jeszcze nie było to. Zrobiłam kolejny z podwójnej Snehurki i znowu wykorzystałam dzbanek. Teraz byłam w pełni zadowolona. I zaczęły powstawać następne. Znalazłam jakiś bardzo gruby kordonek w jasnoniebieskim kolorze, też wyszło fajnie. Kolejna Snehurka, Filo Di Scozia, Aria 5. Jeden nawet z Maxi. Ten kolorowy z Divy Batik. Wszystkie już usztywniałam na dbanuszku. Rączkę dorabiałam osobno i przyklejałam klejem na gorąco. Nigdy wcześniej nie robiłam takich koszyczków i bałam się czy...

Koszyczek ze sznurka

Obraz
   Wielkanoc się zbliża. Narobiłam trochę koszyczków, takich ażurowych, ale przyjaciółka poprosiła mnie o taki ze sznurka. Miał być prosty, bez żadnych ozdób. Długo się zastanawiałam, jak go zrobić. Chyba ta pandemia zabiła we mnie twórczą wenę. Torebki wciąż leżą bez podszewek, a miesiące mijają. Nie wiem,  jak to się dzieje. Na szczęście koszyczek udało się wydziergać. Zrobiłam go według filmiku  https://www.youtube.com/watch?v=xSUfTbvZz1o&list=WL&index=4&t=1204s  Nie lubię robić z filmików, bo przyzwyczajona jestem do schematów, ale tym razem poszło fajnie. Polecam. Ja robiłam zw sznurka 3 mm. Szydełko 8 mm. Niestety nie zmierzyłam średnicy,a koszyczek już u przyjaciółki.

Tygryski dwa

Obraz
   Powstał kolejny tygrysek, ale oprócz niego powstało sporo innych rzeczy. To oczywiście jeszcze dzieła z zeszłego roku, choć już coś w tym zrobiłam.   Jakoś rok 2020 nie współgrał z pisaniem na blogu. Zrobiłam sporo rzeczy, ale niewiele z nich opublikowałam. Dzisiaj chciałabym pochwalić się drugim tygryskiem. Polubiłam ten wzór. Tygrysek jest naprawdę super.  OliMori  zrobiła wspaniałą robotę.      Ten, tak jak jego poprzednik wykonany jest z włóczki YarnArt Jeans, szydełko 2,1mm Tulip.  Mam takie szydełko od dawna i pilnuję go, jak oka w głowie. Moja przyjaciółka dobrze o tym wie i sprowadziła do swojego sklepu specjalnie ten rozmiar. Dostałam kilka w prezencie, żebym nie musiała się martwić w razie zguby. I ZONK. Są mniejsze i nie nadają się do Jeansu. Haczą, w ogóle nie wspólpracują. Nie wiem, czy to taka felerna partia, czy Tulip już takie produkuje. Dalej pilnuję swojego szydełka i tyle. Ale zrobiłam jeszcze małego osiołka i Yutę. Wzór...

Tygrysek doczekał się Puchatka

Obraz
    No i jest Puchatek. Tygrysek już nie jest sam. Olimori świetnie spisała wzory. Przyznam, że z Puchatkiem miałam problemy przy zszywaniu. Z Tygryskiem zrobiłam po swojemu głowę razem z ciałem, ale tutaj już tak się nie dało. Szyłam i prułam, szyłam i prułam chyba ze cztery razy. Przy koszulce też mi nie szło, choć wszystko jest naprawdę bardzo dobrze rozpisane. Jakieś zaćmienie umysłu, czy coś ....  Grunt, że się udało. Włóczka Jeans, szydełko 2,1 mm Tulip.   A co do szydełka. Zabawki z Jeansu zawsze robię szydełkiem Tulip 2,1 mm. Miałam jedno, które chroniłam jak złoto i słusznie. Przyjaciółka ściągnęła do sklepu niby takie same. Cóż, przykra niespodzianka. Tulip, 2,1 mm Tulipowi 2,1 nie jest równy. Wiem, że moje szydełeczko jest wyświechtane i tyak dalej, ale to nowe jest cieńsze i zabawki już nie będą takie same....

Tygrysek od OliMori

Obraz
   Czas umyka jakoś bardzo szybko. Miałam długie przerwy w dokończeniu jakichkolwiek robótek. Cały czas coś dziergałam, ale nie mogłam skończyć, albo wykończyć. Ta pandemia ma na mnie zły wpływ. Nic mi nie szło. Zaczęłam, skończyłam, ale nie wykończyłam. Kilka torebek czeka na podszewki, niektóre są już nawet wykrojone, ale nie chce mi się znieść maszyny. Przydałby się osobny pokój na moje robótki i wszelkie przydasie, tak żeby wszystko było pod ręką, a nie ciągłe wyciąganie, znoszenie, itp.    Ale odkryłam OliMori  i przyjaciół pewnego żółtego misia. Darmowe wzory są dostępne na grupie na Facebooku. Warto zajrzeć. Tygrysek to dla mnie rewelacja. Już robię drugiego w żółtym kolorze i powoli szykuję się do zkupu kolejnych włóczek. Oryginalny wzór jest dla włóczki Dolphin Baby, ale zrobiłam z Yarn Art Jeans i jestem bardzo zadowolona. Wzór jest dobrze rozpisany, a Tygrysek wspaniały.    Przymierzam się do zakupu wzorów na misie, szczególnie 4 w 1. Jak ty...

Zajączki dla bobasa

Obraz
    Przyjaciółka poprosiła mnie o zajączka, który ma trafić do niemowlaczka. Wiadomo, że nie mogło być plastikowych oczek, bo malutkie paluszki wydłubią wszystko. Wyszyłam oczka i nosek. Niestety przyjaciółka stwierdziła, że chciałaby, aby zajączek miał zamknięte oczka i taki krzyżyk zamiast nostak. Wyprucie oczek i noska  nie wchodziło w grę, bo zostałyby duże dziury. Poza tym na pewno nie byłabym zadowolona. Co było robić. Szydełko w dłoń i następne dzierganie. Drugi zajączek okazał się tym idealnym, choć mi bardziej podoba się ten pierwszy.     Poza oczkami zajączek miał być trochę mniejszy niż w oryginalnym wzorze, więc skróciłam nóżki o 5 rzędów.     Włóczka Jeans, szydełko 2,1 mm    

Szydełkowe ufoludki

Obraz
   Dzisiaj zawitały do mnie ufoludki. Szczerze przyznaję, że pomysł nie jest mój. Gdzieś ktoś wstawił zdjęcie. Niestety bez żadnych znaków i adresów. Popatrzyłam i stwierdziłam, że trochę resztek Dolphina posiadam, to mogę je wykorzystać. Ze względu na pierwotnego autora wzoru, którego muszę odszukać, nie mogę podać opisu wykonania, bo to nie byłoby w porządku. Ja tylko odwzorowałam pracę ze zdjęcia.     Czarne źrenice zrobiłam z włóczki Jeans, doszyłam do biłych kólek z Dolphina i dopiero wtedy naszyłam na ciałko ufoludka. Mam jeszcze trochę resztek i z każdą zabawką ich przybędzie, więc ufoludki będą powstawać. Robi się je szybko. Nie wypełniam "na sztywno", bo chcę aby były tulaśne.

Chusta mech w odcieniach zieleni

Obraz
      Wreszcie wolne. Postaram się nadrobić posty.     Wzór mech zostanie ze mną na dłużej. Jest pracochłonny, ale efekt jest super. Chusta fajnie się układa, jest ciepła i ładna. Nie wygląda na "babciną". Już robię nastepną.    Czyli wzór polecam :).    Tym razem zrobiłam chustę z włóczki kupionej w zeszłym roku  Papatya Angora Cake. Sama włóczka nie zachwyca, ale w tej chuście daje radę.   Włóczka jest trochę gryząca. Robiłam już z niej dwie chusty. Kupiłam to wyrabiam, ale nie żebym polecała. Włóczka ma 1100 metrów w 200 g. Chusta wychodzi dość spora. Użyłam szydełka 4,5 mm.    Może łatwiej się robi niż z motków trzynitkowych, bo jest jedna nitka i nic nie ucieka. Można dziergać ledwo patrząc i to chyba jedyny plus tej włóczki. Nikt nie lubi gryzących włóczek. Oczywiście dzięki lekkiemu "włoskowi" można użyć szydełka 4, 5 mm i nie widać żadnych dziur. Więcej na pewno tej włóczki nie kupię, ale chusta mi się podoba...

Zajączki na szydełku

Obraz
  Te zajączki gościły już u mnie kilka razy. Lubię je. Są dosyć duże, ale szczupłe, więc doskonale nadają się do dziecięcej rączki.   Wzór znajdziecie tutaj   https://amigurum.com/2018/07/crochet-bunny-amigurumi.html   Ja zrobiłam trochę po swojemu. Rączek nie przyszywałam tylko wrobiłam w ostatnim rzędzie ciała. Głowy też nie przyszyłam. Po zrobieniu ostatniego rzędu ciała zaczęłam robić głowę omijając jeden rząd (12 półsłupków).    Ale w całym tym eksperymencie chodziło o to, czy z jednego motka Alize Cotton Gold uda mi się zrobić trzy zajączki. Udało się!   Przy zielonym bardzo mi zależało, aby nie było brązowego koloru, więc musiałam trochę wziąc z kończ motka, trochę z początku, ale się udało.    Użyłam szydełka 2, 1 mm.    Zajączki są świetne. Poopalały się w ogródku, poskakały po płocie, pozwiedzały drzewka. Dobrze się bawiły.

Chusta mech

Obraz
    Popełniłam moją pierwszą chustę mech. Oczywiście już jest druga w robocie, ale gdzieś popełniłam przy nich błąd, bo środek jest jakiś nierówny.  Na pewno jeszcze jakąś zrobię, to wtedy będzie dobrze.    Długo zastanawiałam się nad tym ściegiem, bo wydawał się bardzo czaso i pracochłonny. Pewnie tak jest, ale bardzo dużym plusem jest to, że nie zaglądamy wciąż do wzoru, bo chyba łatwo zapamiętać oczko łańcuszka i półsłupek.       Wykorzystałam kolejny motek, który kupiłam w   http://zakreconemotki.pl/   Tym razem był to Późny Letni Zmierzch. 100 % akryl.  Zamówiłam 1300 m, a według opisu na metce dostałam 1450. I bardzo dobrze, bo do tej chusty lepiej mieć więcej włóczki. Teraz oczywiście jestem taka mądra :)   W dodatku to bardzo miły prezent od sklepu. Na pewno do nich wrócę.     Ale wiadomo, że chusty można nosić na różne sposoby, więc jeśli ktoś będzie ją zakładał na szyję, to na pewno wyjdzi...

Chusta na szydełku

Obraz
  Dawno nie było chusty. Już od jakiegoś czsu przymierzałam się do tych cieniownych motków.    Wyjścia do miasta to teraz nie dla mnie. Maseczka mnie wykańcza, więc poza zdalną pracą i tak siedzę w domu.    Dzięki temu chusta powstała dość szybko. Nitki zamówiłam w sklepie  http://zakreconemotki.pl/   Przesyłka dotarła bardzo szybko.  Motki na żywo wyglądają bardzo fajnie. Na próbę wziełam akryl 100% i 50% akryl, 50% bawełna.    Na pierwszy ogień poszedł motek czerwono-czarny. Zamówiłam długość 1200 m, a według danych na metce dostałam 1300. Na każdym z czterech zamówionych motków jest podana większa ilość metrów. Jeśli to prawda, to brawa dla sklepu.    Przyznaję, że trochę rozczarował mnie efekt, nie wiem dlaczego wyobrażałam sobie, że przejścia będą cieniowwane. Przecież to włóczki z trzech nitek i cały wic polega na tym, że zmiany następują stopniowo. Przyzwyczaiłam się do włóczek cieniowanych, ale jeszcze nie um...