Piesek
Pieski z Dolphina są przesłodkie. Do grona dołączył kolejny. Niestety zdjęcie grupowe miało miejsce jeszcze przed jego wykończeniem. Następny czeka na główkę i ogonek. Pieski robię bardzo ciasno, ale naprawdę dużo bardziej podobają mi się takie mniejsze. Są idealne do dziecięcej rączki. W dodatku tak mało w nich zszywania... Nie wypycham ich zbyt mocno, dzięki czemu są jeszcze tulaśniejsze. W gazetce ten piesek nie wygląda tak słodko. Zmiana włóczki robi swoje.