Makramowe próby 38/2023

    Moje pierwsze makramowe aniołki. Dużo jeszcze muszę się nauczyć, ale nie szło najgorzej.  Testowałam trzy rodzaje sznurków. Wyczesywanie mi jeszcze kiepsko idzie. Może na wakacjach się nauczę. Aniołki robiłam z filmiku Anioły

   Wszystko jest bardzo dobrze pokazane. 






   A tymczasem czekam na sznurki na nowe torebki i doczekać się nie mogę. Zachciało mi się nowej torebki ze sznurka ombre. I sukces! Znalazłam sklep, w którym można takie dostać. W ubiegły poniedziałek przed południem zamówiłam i starałam się cierpliwie czekać. Ale wiecie, jak to jest z szydełkiem... Woła i krzyczy, więc w czwartek wieczorem wysłałam maila, w którym napisałam, że proszę o informację na temat wysyłki mojego zamówienia. No, może nie powinnam, ale głupio uważałam, że mogę zapytać. W piątek dostałam odpowiedź, że zamówiłam sznurki, które zgodnie z opisem są na zamówienie, ale pani właśnie kończy ostatni i dziś (piątek) paczka powinna do mnie wyjść. No cóż. Nie wyszła. We wtorek w aplikacji paczkomatowej pojawiła się informacja, że paczka jest w przygotowaniu. Jest czwartek, status się nie zmienił. Chyba swoim mailem z zapytaniem o wysyłkę bardzo panią wkurzyłam i postanowiła mnie ukarać. No, nie wiem, jak inaczej mam to rozumieć. W piątek kończyła, a jest czwartek i nic. Chyba bardzo dobrze im idzie i nowi klienci są zbędni.  Teraz mam problem, czy więcej nie pytać, czy już nie korzystać z tego sklepu.  Ale tak zwyczajnie, po ludzku, jest mi przykro. Ja naprawdę grzecznie spytałam, bo bardzo cieszyłam się, że będę miała ładną torebkę, ale pani mi tę radość zepsuła. 

Komentarze